IMG_4012xxx

OBCHODY ROCZNICY NAPAŚCI ZSRR NA POLSKĘ W SUWAŁKACH

W związku z moim pobytem na Litwie, podczas miejskich uroczystości 78. rocznicy agresji Związku Sowieckiego na Polskę oraz Światowego Dnia Sybiraka reprezentował mnie asystent Krzysztof Masłowski.

Pod Pomnikiem Żołnierzy Września 1939 roku w Suwałkach złożył w moim imieniu wiązankę kwiatów oraz odczytał okolicznościowy list następującej treści:

Szanowni Państwo!
17 dni temu wspominaliśmy 75 rocznicę agresji hitlerowskiej na Polskę. Dziś spotykamy się by przypomnieć, że II wojny światowej nie rozpoczął sam Hitler. Była ona efektem zbrodniczych zamysłów przedstawicieli dwóch systemów totalitarnych, niemieckiego faszyzmu i sowieckiego komunizmu.
Zawarty w sierpniu 1939 roku pakt Ribbentrop – Mołotow stawiał nasz kraj w niezmiernie trudnej sytuacji geopolitycznej. Wkrótce przekonaliśmy się jak zgubny był dla nas układ. Związek Sowiecki oraz faszystowskie Niemcy, zanim jeszcze doprowadziły do bezpośredniej między sobą konfrontacji, zaatakowały Polskę, dokonując faktycznie jej czwartego rozbioru.
We wrześniu 1939 roku i w kolejnych latach okupacji w polityce okupantów wobec narodu polskiego nie było znacznych różnic: grabieże, likwidacja inteligencji, polityka stopniowego wynarodowienia oraz zagłada biologiczna narodu to ich elementy wspólne. Tych doświadczeń naszych przodków zapomnieć nam nie wolno.
Dzisiejsza bolesna rocznica to również dzień pamięci ofiar Sybiru, ofiar sowieckiej polityki, w wyniku której w ciągu pierwszej 22-miesięcznej sowieckiej okupacji w głąb Rosji do Kazachstanu, Jakucji, Ałtajskiego Kraju, a na północ do Workuty przesiedlono lub zesłano do łagrów setki tysięcy naszych rodaków. Wysłano ich tam często tylko dlatego, że byli Polakami a na miejscu robiono wszystko, by szybko zapomnieli o swojej ojczyźnie.
Większość z nich nigdy nie powróciła z tej nieludzkiej ziemi. Wielu potomków tych zesłańców nadal tam żyje z trudem kultywując język i tradycję przodków. Część z nich oczekuje na powrót do ojczyzny swoich przodków. A wśród nas wciąż jeszcze jest, z roku na rok zmniejszająca się garstka tych, którym dane było przeżyć tę tułaczą gehennę i powrócić do kraju.
Nienawiść to straszne uczucie, którego bolesnych skutków naród polski doświadczył nie tylko podczas ostatniej wojny. Dzielenie ludzi na lepszych i gorszych oraz wszelkie przejawy skrajnego nacjonalizmu do takich właśnie tragicznych wydarzeń prowadzą. Za wszelką cenę powinniśmy tego unikać. Pomni bolesnych doświadczeń powinniśmy budować społeczeństwo obywatelskie, jednoczące wszystkich wokół najwyższego celu, jakim jest dobro Rzeczypospolitej. Dzisiejsze oddzielne obchody rocznicy 17 września nie są niestety dobrym tego przykładem.
Mija już 78 lat od tamtych wydarzeń i czasami trudno zdobyć się na przebaczenie, ale wciąż staramy się być lepsi od tych, którzy powodowani szaleńczą ideologią zgotowali nam ten los. Wybaczyć, to nie znaczy zapomnieć i dlatego wszyscy winni jesteśmy dozgonną pamięć tym, którzy ginęli lub cierpieli za to, że byli Polakami.
I właśnie dlatego corocznie spotykamy się w tym miejscu.
Część i chwała bohaterom!

Bożena Kamińska
Poseł na Sejm RP